Badanie różnicówki miernikiem — co się sprawdza?
Aktualizacja: 2026-09-11
Miernik zadaje kontrolowany prąd upływu i sprawdza dwie rzeczy: przy jakim prądzie różnicówka faktycznie zadziała (powinna przy wartości nie większej niż jej znamionowy, np. 30 mA) i w jakim czasie (dla 30 mA zwykle poniżej 300 ms, a przy pięciokrotności prądu — poniżej 40 ms). Przycisk „T” na obudowie tego nie zastępuje — sprawdza tylko mechanizm, nie parametry.
Dlaczego sam przycisk „T” nie wystarczy
Przycisk testowy wymusza wewnątrz różnicówki sztuczny upływ i sprawdza, czy mechanizm się wyzwala. To dobry nawyk raz na miesiąc — ale mówi tylko „rusza / nie rusza”. Nie powie, czy różnicówka zadziała odpowiednio szybko i przy właściwym prądzie. Zestarzała się mechanicznie, wilgoć, korozja styków — mechanizm może chodzić, a czas być już za długi.
Co mierzy miernik
- Prąd zadziałania — płynnie narastający upływ; różnicówka 30 mA powinna wyłączyć przy prądzie w przedziale ok. 15–30 mA (nie później niż przy znamionowym).
- Czas zadziałania przy prądzie znamionowym (I∆n) i przy jego wielokrotnościach (2×, 5×) — im większy upływ, tym szybciej ma zadziałać.
- Sprawdza się też, czy różnicówka nie wyłącza się za wcześnie przy połowie prądu znamionowego (fałszywe wyzwalanie).
- Przy okazji mierzy się napięcie dotykowe na PE.
Kiedy
Przy odbiorze instalacji, po wymianie różnicówki i podczas przeglądów okresowych. Wyniki (prąd, czasy) trafiają do protokołu. Więcej o roli różnicówki: po co RCD.
Ważne: pomiar parametrów RCD wykonuje osoba z uprawnieniami miernikiem z ważną kalibracją; comiesięczne wciśnięcie przycisku „T” to obowiązek użytkownika, ale nie badanie.